Mieso i jajka to mordowanie niewinnych nizszych naszych braci, by zaspokoic swoj smak.
A wartosci odzywcze ma wszystko, nawet karton, wiec nie o to chodzi naprawde, ale co jest łatwo przyswajalne i co daje nam "życie", siłe, witalnosc...
Wszelkie argumenty że mieso, jajka, mleko przemyslowe sa nam potrzebne w diecie to lobby producentow, bo za tym ida ogromne miliardy dolarow, euro, itd. Ale my nie mamy zobowiazan wobec tych producentow, jak ci producenci wobec inwestorow, bankow, itd. i mamy prawo decydowac co chcemy jesc.
Media ogole, zwlaszcza TV swietnie wspieraja te kierunki przemyslowe, bo dostaje srodki finansowe!
Czy nie zauwazyliscie jak postepuja jak puszcza program o wege? Do konfrontacji jest zawsze "dietyk konwencjonalny" ktory osmieszy, zaoponuje i namaci ludziom, ze jednak wege, Raw Food to cos w stylu fanaberii, i ze na pewno dzieciom, sportowcom, osobom chorym itd nie wolno jej serwowac...
To jest zwykla manipulacja swiadomoscia ludzka, a jesli jednastka nie chce podjac odpowiedzialnosc za swe zycie i zaczac samodzielnie myslec (szukajac samemu co jest prawda), to bedzie robic to co wiekszosc...
Dlatego wiekszosc naszej cywilizacji choruje, zwlaszcza tuz przy 40 roku zycia, i 50, 60...choc mozemy zyc 120 lat.
Na pewno miesozercy nie interesuja sie że wcinaja o wiele wiecej chemii, GMO, strachu i agresji (tak te emocje tez wcinaja) w takim zwierzatku, niz maja je rosliny z supermarketu. Dla nich zadne argumentu nie docieraja, boja sie zmian i beda wszystko bojkotowac. I nic ich nie interesuje, ze najwiekszym zatruciem ziemi sa jednak odpady po zwierzetach (sa przyczyna 60-80% wiekszych szkod niz spaliny samochodow) , idace do ziemi, powietrza, wody, ze wycina sie lasy by stworzyc "produkcje" farmy...takie to krotkowzroczne. mockery
Mleko ciepłe i jego produkty sa "żywym" pokarmem - tylko świeze, niepasteryzowane, niegotowane, nie ze sklepu...
Mleko swieze z wlasnej jałoweczki, czy kózki karmionej naturalnie, bedacej na sloneczku i trawce, z miloscia traktowanej - jest OK. I serki własnej roboty z takiego prawdziwego mleczka. heart
Ale takie mleczko nie ma nic wspolnego z tym co kupujemy w sklepach, co jest produkowane w zakladach mleczarskich, łacznie z "serami", "jogurtami", czy lodami... Sa to toksyczne produkty, nafaszerowane antybiotykami i innymi lekami, hormonami wzrostu, srodkami chemicznymi, roslinami GMO, ropa, krwia, itd.
"Jestes tym co jesz"... eating ready-to-eat dancing-banana
mięso tez jest "żywym" pokarmem, ale świeże po upolowaniu, surowe i nie farm...