Witam wszystkich

na diecie witarianskiej jestem od niedawna , wcześniej byłam wegetarianka od kilku lat, ponieważ jestem bardzo szczupła ktoś przedstawił mi teorie, ze mięso a raczej trawienie go spala zbyt dużo energii , tak potrzebnej w organizmie i dlatego w moim przypadku jest niewskazane składanie tego do buzi:)
Na diecie wegetarianskiej nie wzrosła mi waga lecz jedynie uczucie lekkości w zoladku. Od Kiedy jestem na diecie witarianskiej ( chociaż słowo dieta w moim przypadku zle mi się kojarzy) czuje się po raz pierwszy pełna energii i zapału do wszystkiego ! Choć waga mi wzrosła niewiele tzn. Jedynie od przyrostu mięśni ,choć nie za bardzo widać

jednak ja czuje w sobie sile lwa i w końcu nie proszę nikogo o odkrecenie sloika:)
Czytałam tu niektóre posty na temat pierwszych dni przejścia na dietę i co mogę doradzić to, to ,
Ze na początku powinno się pic DUŻO wyciskanych soków w jak największej ilości owoców i wazyw, spożywać mnóstwo zielonych szejkow , blendowac warzywa, jeść sporo orzechów
To powoduje ze nasz organizm nie dość , ze dostarcza bombę aminokwasow i minerałów to nie traci poprzez zmiksowanie energii na trawienie .sałatki można robić na dokładkę . No i urzywac dużo zieleniny tzn. Wszystko to co zazwyczaj się wyrzuca i odcina np liście od lalarepy czy narchwi , no i nie zapominajcie o mega zdrowej pietruszce i jarmuszu!:) życzę spacznego i pozdrawiam serdecznie
, na samej salatce i jednym jabłku w ciagu całego dnia trodno czuć się nasyconym !